|
Poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS) złożył zażalenie na decyzję Sądu Okręgowego w Krakowie, który umorzył postępowanie wobec Andrzeja Zoila w związku z chroniącym byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego immunitetem sędziowskim. Zdaniem parlamentarzysty, Zoll przestał być sędzią TK, zanim w życie weszły stosowne ustawy, a tym samym nie spełniał przesłanek niezbędnych do objęcia go sędziowskim immunitetem.
"Złożyłem zażalenie, ponieważ w świetle przepisów prawa prof. Andrzeja Zoila nie chroni ani immunitet z racji sprawowania przez niego w przeszłości funkcji prezesa Trybunału Kontytucyjnego, ani też immunitet sędziowski" - mówi poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS).
Przed tygodniem sąd uznał, iż Zoil nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ponieważ jest chroniony immunitetem sędziowskim Trybunału Konstytucyjnego. Andrzej Zoil w latach 1989-1997 był sędzią TK, a w latach 1994-1997 jego prezesem.
W zażaleniu podkreślono, że w chwili zakończenia kadencji prof. Zoil miał ukończone 55 lat. A według obowiązujących wtedy przepisów -jak napisano - sędzia przechodził w stan spoczynku, jeżeli ukończył 70 lat, chyba że na swój wniosek przeszedł w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia.
Dopiero w sierpniu 1998 r. weszła w życie nowela ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, w której ustalono, że przepisy dotyczące sędziego w stanie spoczynku stosuje się do sędziów Trybunału Konstytucyjnego z chwilą ukończenia kadencji, niezależnie od osiągniętego wieku. Jak napisał w uzasadnieniu zażalenia mecenas Rafał Wypiór, pełnomocnik Mularczyka, Zoilowi "nie przysługuje status sędziego TK w stanie spoczynku, a skoro tak, to nie korzysta on z immunitetu".
|