Praca w Sejmie


Wystąpienia poselskie


Interpelacje i zapytania


Przynależność do delegacji


Biura Poselskie


Media o pracy posła


Sejmowe Komisje


Komisja Sprawiedliwości


Komisja ds. badania nacisków na służby specjalne


Komisja Ustawodawcza


Praca w Regionie


Lokalne uroczystości


Podziękowania


Galeria zdjęć


W małopolskich mediach





Komisja ds. badania nacisków na służby specjalne:



Kłótnia w komisji śledczej o posła Mularczyka

Zbigniew Ziobro stawił się przed sejmową komisją śledczą ds. nacisków, ale nie mógł składać zeznań, bo posłowie stoczyli zawzięty spór czy reprezentant PiS Arkadiusz Mularczyk może zadawać pytania byłemu ministrowi sprawiedliwości. Po zaprzysiężeniu Ziobry przez komisję poseł Lewicy Krzysztof Matyjaszczyk ujawnił, że Mularczyk jest prawnym pełnomocnikiem świadka. Ten pytany przez szefa komisji Andrzeja Czumę (PO) przyznał, że z woli klubu PiS upoważnił Mularczyka do reprezentowania go na posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej ws. uchylenia mu immunitetu.

Ziobro początkowo nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy Mularczyk był lub jest jego prawnikiem także w innych sprawach. Wyraził natomiast przekonanie, że komisja śledcza ma szczególny charakter i wierzy w gotowość wzniesienia się posłów śledczych ponad podziały polityczne. W końcu jednak przyznał, że Mularczyk był jego pełnomocnikiem przed kilku laty w sporze prawnym z Jerzym Urbanem.

W tej sytuacji Matyjaszczyk, a także wiceszef komisji Mieczysław Łuczak (PSL) zaapelowali do Mularczyka, by sam wyłączył się z przesłuchania Ziobry. Ten apel jednak odrzucił. - Nie mam żadnych wątpliwości, że ta komisja jest farsą polityczną i służy wykazaniu tezy, że w poprzedniej kadencji dochodziło do zbrodni - powiedział. I dodał, że nie wyłączy się z prac, chyba, że to samo zrobi Sebastian Karpiniuk (PO). Jacek Kurski (PiS) przypomniał bowiem, że poseł Platformy podał Ziobrę do sejmowej komisji etyki, więc jego sytuacja prawna jest dużo bardziej niekorzystna.

Wobec odmowy Mularczyka, Matyjaszczyk złożył wniosek o wyłączenie reprezentanta PiS z przesłuchania Ziobry. Głosowanie odbędzie się po przerwie zarządzonej przez szefa komisji na czas sejmowego wystąpienia premiera Donalda Tuska. Kurski zapowiedział, że po przemówieniu szefa rządu złoży wniosek o wyłączenie z przesłuchania Ziobry także Karpiniuka.

Według zapowiedzi polityków PO, przesłuchanie Ziobry będzie jednym z ważniejszych. Śledczy z PiS oceniają natomiast, że Platforma specjalnie kreuje atmosferę sensacji i przyspiesza prace, by zdążyć przed środą, gdy legalność uchwały o powołaniu komisji zbada Trybunał Konstytucyjny.

Ziobro - jak mówił dziennikarzom Karpiniuk - miałby odpowiadać zarówno na pytania o sprawę Tomasza Lipca, którego zatrzymanie planowane początkowo na czas przed wyborami parlamentarnymi, odsunięto na czas po wyborach, jak i o swoich działaniach w sprawie afery gruntowej.

Szef CBA Mariusz Kamiński w sprawie Lipca zeznał przed komisją, że to działania podległej Ziobrze prokuratury doprowadziły do przesunięcia terminu, podczas gdy CBA było za realizacją zatrzymania już w połowie października. Mająca opinię zaufanej Ziobry była szefowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Elżbieta Janicka zaprzeczała, by działo się tak z winy prokuratury.

Były prokurator krajowy i szef MSWiA Janusz Kaczmarek obarcza Ziobrę odpowiedzialnością za upolitycznienie prokuratury i nadużywanie prawa także w odniesieniu do niego samego. Przesłuchiwany we wtorek przez komisję powiedział, że jego zdaniem Ziobro powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

DA/pap

(Newsweek, 2008-11-20)



(fot.pap)




Ostatnie:




© www.amularczyk.pl

szablony www