|
Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk postawił sobie ambitny cel, aby przekonać ministrów finansów i infrastruktury, że rząd powinien pomóc budować północną obwodnice Nowego Sącza. 6 stycznia do marszałka Sejmu oraz szefów obu wymienionych resortów poseł skiero-wał pisma, w których apeluje o przeznaczenie 80 milionów w tegorocznym budżecie państwa na strategiczną dla swojego miasta drogę. Jak się dowiedzieliśmy - to już kolejne wystąpienie Mularczyka w tej sprawie. Na swoje pierwsze zapytania nie doczekał się konkretnych odpowiedzi czy i kiedy rząd zamierza wesprzeć Nowy Sącz w finansowaniu inwestycji, której budżet miasta nie udźwignie.
"Droga ta z uwagi na tranzyt wschód - zachód kraju, ma znaczenie ponadlokalne. Brak podjęcia działań w trybie pilnym może doprowadzić do całkowitego paraliżu komunika-cyjnego, na którym ucierpią nie tylko mieszkańcy i turyści" - pisze poseł w swoim liście.
Na budowę sądeckiego odcinka drogi potrzeba około 120 min zł. Prezydent miasta Ryszard Nowak twierdzi, że bez zagrożenia krachem finansowym sądeckiego budżetu jest w stanie wyłożyć 40 milionów. O brakującą kwotę najpierw sam zwrócił się do premiera Donalda Tuska. Teraz prośbę powtórzył Arkadiusz Mularczyk adresując ją do ministrów Cezarego Grabarczyka i Jana Vincenta Rostowskiego.
Mularczyk widzi możliwość wydzielenia brakujących 80 milionów z rezerwy rządowej. Czy decydenci spod szyldu PO popatrzą na wniosek posła PiS przez pryzmat polityki, czy rozsądku? Będziemy śledzić ich decyzje.
|