|
Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk chce, by rzecznik praw obywatelskich wystąpił o kasację decyzji krakowskiego Sądu Apelacyjnego w sprawie Andrzeja Zolla. Uznał on, że byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego chroni immunitet sędziowski i nie może on być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.
- Sąd dokonał błędnej interpretacji przepisów - twierdzi Mularczyk.
- Nie będę tego komentować - ucina Zoll.
Mularczyk pozwał go za wypowiedź dla Radia TOK FM. Były prezes TK w maju 2007 r., komentując wystąpienie posła przed Trybunałem w sprawie ustawy lustracyjnej, zarzucił mu, iż umyślnie wprowadził w błąd TK i dążył do zablokowania jego prac. W grudniu ub.r. Sąd Okręgowy w Krakowie umorzył postępowanie, uznając, że Zolla chroni immunitet sędziowski. To stanowisko podtrzymał Sąd Apelacyjny. - Jeśli RPO nie wniesie kasacji, wystąpię do TK o uchylenie Zollowi immunitetu - zapowiada Mularczyk. Poseł twierdzi, że zaproponował byłemu prezesowi TK ugodę i opublikowanie przeprosin w "Rz". - Nie dostałem takiej propozycji - odpowiada Zoll.
RPO nie chce komentować sprawy przed otrzymaniem pisma od Mularczyka.
Reczpospolita, 2009-02-10
|