Praca w Sejmie


Wystąpienia poselskie


Interpelacje i zapytania


Przynależność do delegacji


Biura Poselskie


Media o pracy posła


Sejmowe Komisje


Komisja Sprawiedliwości


Komisja ds. badania nacisków na służby specjalne


Komisja Ustawodawcza


Praca w Regionie


Lokalne uroczystości


Podziękowania


Galeria zdjęć


W małopolskich mediach





Aktualności:



Podrabiane podpisy? PiS prosi prokuratora generalnego o nadzór

9 września 2011



Prawo i Sprawiedliwość poprosiło prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o objęcie osobistym nadzorem postępowania w sprawie podejrzenia o sfałszowanie podpisów pod listą wyborczą kandydata PO do Senatu Grzegorza Dobosza. - Niepotrzebnie podgrzewają atmosferę - powiedział nam kandydat Platformy.

Jak pisaliśmy, sądecka delegatura Państwowej Komisji Wyborczej złożyła w Prokuraturze Rejonowej w Nowym Sączu zawiadomienia o możliwości popełnieniu przestępstwa - sfałszowania podpisów poparcia kandydata PO do Senatu: Grzegorz Dobosz: Nigdy nie podrabiałem podpisów na listach!

Dziś poseł PiS Arkadiusz Mularczyk napisał do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. "Proces rejestracji list wyborczych wraz z wymaganą przez Kodeks wyborczy liczbą podpisów jest koniecznym warunkiem rejestracji komitetów wyborczych oraz kandydatów do polskiego parlamentu.





Zatem fałszowanie podpisów pod listami poparcia narusza standardy rzetelnych wyborów, ale też uczciwej rywalizacji sił politycznych w państwie demokratycznym, co jest niezgodne z zasadami państwa prawa, polską konstytucją, a przede wszystkim wypełnia dyspozycje przepisów karnych. Z tych względów proszę Pana Prokuratora o objęcie osobistym nadzorem niniejszego postępowania, aby w sposób rzetelny Prokuratura Rejonowa zbadała i wyjaśniła w jaki sposób doszło do sfałszowania podpisów pod listami poparcia oraz ustalenia, kto i w jaki sposób chciał wpływać w sposób niezgodny z prawem na proces wyborczy do polskiego parlamentu."

- To wpływa na proces wyborczy, ustalenie sprawców jest ważne dla demokracji, ochrony uczciwości i obiektywizmu wyborów. Mamy nadzieję na rzetelne i szybkie zbadanie sprawy - tłumaczył dziennikarzom poseł PiS. - Chcemy pomóc PO, a naszym celem jest wyeliminowanie tych osób, które sfałszowały podpisy, z udziału w kampanii wyborczej. Teraz podpisy, potem mogą niszczyć materiały wyborcze.

Grzegorz Dobosz podkreślił w rozmowie Tv-NS, że PO udało się zebrać wyjątkowo dużo podpisów w krótkim czasie. Pomagała duża rzesza ludzi i ich intencje - zdaniem kandydata PO - mogły być dobre, mogli np. w pośpiechu zbierać przez telefon dane od znajomych.

(BW)


Ostatnie:




© www.amularczyk.pl

szablony www