Praca w Sejmie


Wystąpienia poselskie


Interpelacje i zapytania


Przynależność do delegacji


Biura Poselskie


Media o pracy posła


Sejmowe Komisje


Komisja Sprawiedliwości


Komisja ds. badania nacisków na służby specjalne


Komisja Ustawodawcza


Praca w Regionie


Lokalne uroczystości


Podziękowania


Galeria zdjęć


W małopolskich mediach





Aktualności:



Antoni Macierewicz w Nowym Sączu

18-06-2011

Poseł Arkadiusz Mularczyk zorganizował w Nowym Sączu spotkanie z Antonim Macierewiczem, posłem i przewodniczącym parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Przewodniczący zespołu powiedział, że 15 metrów nad ziemią zostały zablokowane wszystkie systemy sterujące samolotem i wtedy dopełnił się los prezydenckiego Tupolewa. Uderzenie maszyny w słynna brzozę przed lotniskiem w Smoleńsku miało charakter wtórny. Na spotkanie z Antonim Macierewiczem i innymi parlamentarzystami PiS przyszły tłumy. Sala im. Romana Sichrawy w MCK "Sokół" pękała w szwach, ludzie tłoczyli się w przejściu i na antresoli. -Wiemy to z odczytania twardego dysku przez specjalistów amerykańskich, producentów centralnego komputera w Redmont, w Stanach Zjednoczonych - powiedział Macierewicz. - Został zablokowany dopływ energii i zasilania. Zarówno do komputera, jak i do czarnych skrzynek. Było to wynikiem wydarzenia, które miało miejsce mniej więcej 10 metrów przed brzozą, a które charakteryzowało się gigantycznym wstrząsem, będącym wynikiem jakiegoś zewnętrznego uderzenia albo olbrzymich turbulencji w silniku.

Mogła być to awaria silnika, mogło to być uderzenie z zewnątrz - tłumaczył gość specjalny spotkania. Macierewicz mówił, że nie byłoby tragedii smoleńskiej, gdyby nie rozdzielenie wizyt premiera Tuska i prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu. Obóz rządzący najpierw robił wszytko, żeby do wizyty prezydenta w Katyniu nie doszło, a potem nie zrobili nic, aby głowie państwa zapewnić minimum bezpieczeństwa. - Ani jeden funkcjonariusz BOR nie pojawił się wcześniej na lotnisku w Smoleńsku, nie obejrzał pasa startowego, nie zobaczył jak wygląda ta pseudowieża kontroli lotu - mówił Macierewicz. Przypomniał, ile ludzi i środków było zaangażowanych w zabezpieczenie niedawnej wizyty prezydenta Obamy w Warszawie. - Gdyby jeden procent tego zastosowano przy wizycie prezydenta Polski w Katyniu, to Lech Kaczyński do dzisiaj by żył - stwierdził przewodniczący powołanego przez PiS zespołu parlamentarnego badającego katastrofę Tu-134 w Smoleńsku. Zdaniem Macierewicza 7 kwietnia 2010 r.

Tusk zawarł w Katyniu z Putinem tajny układ, uzależniający Polskę na 20 lat od dostaw rosyjskiego gazu, po najwyższej cenie w Europie i to w sytuacji, gdy już było wiadomo, że nasz kraj dysponuje największymi w Europie złożami gazu łupkowego. Tę umowę oficjalnie sankcjonowano po roku, podpisując odpowiednie umowy z Gazpromem. Ale największą "zbrodnią" - zdaniem posła z Piotrkowa Trybunalskiego - było oddanie śledztwa smoleńskiego w ręce Rosjan. - Wczoraj w Gdańsku premier Tusk mówił, że nie będzie klękał przed klerem, a przed Putinem klękał - ironizował Macierewicz, a sala biła brawo. - Za to wszystko postawimy tych panów przed Trybunałem Stanu, a pan, panie pośle napisze akt oskarżenia - dodał Macierewicz, zwracając się do Arkadiusza Mularczyka. Macierewicz zaprezentował się sądeczanom w towarzystwie miejscowych parlamentarzystów PiS (oprócz wspomnianego Mularczyka - Barbary Bartuś z Gorlic, Wiesława Janczyka z Limanowej i senatora Stanisław Koguta ze Stróż) oraz posiłków z Podkarpacia (posłowie: Andrzej Ćwierz z Jarosławia i Adama śnieżka Brzozowa) i Katowic (poseł Maria Nowak). Wątek smoleński zdominował spotkanie, ale nie tylko o tym rozmawiano. Politycy PiS nie zostawili suchej nitki na rządach PO: Polska tonie w długach (poseł Janczyk) i stacza sie moralnie (poseł Nowak).

W dyskusji - nie wszyscy chętni do zabrania głosu dostali się do mikrofonu - pytano Macierewicza głównie o sprawę smoleńską, m.in. odsuniętego od śledztwa prokuratora Pasionka, który chciał postawić zarzuty kilku ministrom, odpowiedzialnym za przygotowanie wizyty śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, choć pojawiły się też inne kwestie. Jacek Skoczeń, szef Klubu Gazety Polskiej w Nowym Sączu, nawiązał do przegłosowanej w miniony czwartek przez Sejm ustawy dopuszczającej powierzanie funkcji rodziny zastępczej homoseksualistom. - Dokonuje się rewolucja nihilizmu, destrukcji rodziny i społeczeństwa, a wszystko ubrane w piękne hasła - skwitował Macierewicz, przypominając niedawna depenalizację przez Sejm posiadania niewielkich ilości narkotyków. Po półtorej godziny, co minęło jak z bata strzelił, Macierewicz pojechał z innymi parlamentarzystami PiS do Krynicy, a czekało ich dzisiaj jeszcze popołudniowe spotkanie w Gorlicach.

(za www.sadeczanin.info)








Ostatnie:




© www.amularczyk.pl

szablony www