|
Zapytanie Poselskie w sprawie możliwego łamania przepisów przez Dyrekcję Krajowej Szkoły Sadownictwa i Prokuratury.
Krzysztof Kwiatkowski Minister Sprawiedliwości
Szanowny Panie Ministrze,
Z mediów powziąłem informację o możliwym łamaniu przez Dyrekcję Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury przepisów ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury z dnia 23 stycznia 2009 roku, a zwłaszcza obowiązującego w KSSiP systemu oceniania rozstrzygającego o tym, którzy z aplikantów aplikacji ogólnej dostaną się na aplikację sędziowską lub prokuratorską.
Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury została stworzona m.in. w celu lepszego szkolenia i doskonalenia zawodowego sędziów i prokuratorów. Informacje podane w artykule opublikowanym dnia 18 kwietnia 2011 r. w "Dzienniku Polskim" wskazują na istnienie w ramach szkoły nieprawidłowości, które w żadnej mierze nie powinny być tolerowane. System oceniania aplikantów powinien być jasny i przejrzysty.
Nieprawidłowości, o których mowa polegają na łamaniu art. 26 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Zgodnie z w/w artykułem o kolejności miejsca na liście klasyfikacyjnej aplikantów (na aplikację sądową i prokuratorską) decyduje suma punktów uzyskanych przez aplikanta ze wszystkich sprawdzianów i praktyk w czasie aplikacji ogólnej. Tymczasem z posiadanych przeze ze umie informacji wynika, że Dyrekcja KSSiP interpretuje w/w artykuł w sposób nieco
odmienny twierdząc, że decydujące znaczenia ma suma punktów uzyskana ze wszystkich sprawdzianów i średnia ocen z praktyk. Wykładania dokonana przez Dyrekcję szkoły budzi duże wątpliwości, tym bardziej że literalne brzmienie w/w artykułu wskazuje, że decydujące znaczenie ma suma ocen ze sprawdzianów i praktyk, Spójnik "i" oznacza koniunkcję, co wskazywałoby na to, że spornego zapisu nie można interpretować rozłącznie, a tym samym sumę ocen nie można ograniczyć tylko i wyłącznie do przeprowadzonych sprawdzianów.
Nieprawidłowości panują również w obowiązującym systemie egzaminów poprawkowych, który w ocenie aplikantów jest co najmniej niesprawiedliwy. Zgodnie z owym systemem aplikant, który dostał na pierwszym terminie egzaminu ocenę "zero" lub Jeden" może w terminie egzaminu poprawkowego dostać nawet "piątkę", która to "piątka" (z pominięciem oceny z pierwszego terminu) będzie mu się liczyła do sumy punktów decydującej o miejscu na liście kwalifikacyjnej na aplikację sądową lub prokuratorską. W efekcie aplikant, który przystąpił do egzaminu w pierwszym terminie i dostał z niego np. "dwóję" jest w zdecydowanie gorszej sytuacji od aplikanta który zdał egzamin na Jedynkę", bowiem nie może on przystąpić do egzaminu poprawkowego tak jak aplikant, który otrzymał ,-jedynkę". Sytuacja taka budzi szereg zastrzeżeń.
Mając na uwadze powyższe fakty i kompetencje nadzorcze, które Pan Minister posiada względem Krajowej Szkoły
Sądownictwa i Prokuratury zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie:
1) Jakie działania Pan Minister podejmie celem wyeliminowania wątpliwości interpretacyjnych dotyczących art. 26 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury oraz wyjaśnienia zaistniałej sytuacji konfliktu w KSSiP pomiędzy kadrą kierowniczą, a aplikantami.
Z poważaniem
Arkadiusz Mularczyk, Poseł na Sejm RP
|