|
Szef sejmowej komisji śledczej ds. nacisków przedstawił końcowy projekt raportu. Teraz każdy z członków komisji będzie miał dwa tygodnie na przedstawienie poprawek do tego dokumentu.
- Daleko idących poprawek nie będziemy zgłaszać. Z satysfakcją przyjmujemy ten raport - zaznaczył Arkadiusz Mularczyk. Zdaniem posła PiS, członka komisji, raport pokazuje, że działania Jarosława Kaczyńskiego, Kazimierza Marcinkiewicza i Zbigniewa Ziobry były zgodne z prawem.
Także zdaniem przewodniczącego komisji, posła PO Andrzeja Czumy większość zarzutów wobec rządzących w latach 2005-2007 nie znalazła potwierdzenia. Według Czumy brak jest podstaw do tego, aby zarzucić naruszenie prawa byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze.
Komisja śledcza ds. nacisków powstała w 2008 r. z inicjatywy Platformy Obywatelskiej i zajęła się sprawą zarzutu wywierania nielegalnego wpływu na instytucje państwowe przez członków rządu PiS.
www.sadeczanin.info
|