|
Spotkanie w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Sączu z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim poświęcone było przede wszystkim Kresom Wschodnim. Ale publiczność pytała o wiele innych spraw - o ostre wypowiedzi wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego, dalsze losy ustawy lustracyjnej i gen. Bronisława Pierackiego. Spotkanie zorganizował poseł Arkadiusz Mularczyk.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zaprezentował swoje dwie książki. Pierwsza z nich - Ludzie dobrzy jak chleb - poświęcona jest pamięci wielu osób, które były zaangażowane w działalność charytatywną, w tym czwórce tragicznie zmarłych w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem: Januszowi Krupskiemu, Januszowi Kurtyce, Januszowi Kochanowskiemu i gen. Bronisławowi Kwiatkowskiemu. Druga to Przemilczane ludobójstwo na Kresach Wschodnich, która przybliża mordy dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich, a jednocześnie stanowi polemikę z tzw. poprawnością polityczną, która skazuje dramaty tam rozegrane na świadome przemilczenie. I to właśnie Kresy były oficjalnym tematem wczorajszej debaty.
Mówiąc o tej trudnej historii ks. Isakowicz-Zaleski nie omieszkał wspomnieć o dzisiejszych stosunkach między Polską a Ukrainą. - Te relacje są bardzo potrzebne, ale nie mogą opierać się na gloryfikacji zbrodniarzy - podkreślił, przypominając, że prezydent Wiktor Juszczenko nadał tytuł Bohatera Ukrainy Banderze (przywódcy jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, której zbrojne ramię - Ukraińska Powstańcza Armia obarczana jest odpowiedzialnością za prowadzone od wiosny 1943 roku czystki etniczne Wołyniu i w Galicji Wschodniej). - To było ludobójstwo, to była zagłada polskiej cywilizacji - stwierdził ksiądz.

Podczas spotkania dużo mówiono o gen. Bronisławie Pierackim, gorliczaninie, który wychował się w Nowym Sączu, a należał do tzw. grupy pułkowników marszałka Piłsudskiego. Był ministrem i wicepremierem w przedwojennych rządach, odpowiadał za politykę dotyczącą Małopolski wschodniej i zginął zastrzelony przez członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Hryhorija Maciejkę. Publiczność mówiła o potrzebie przywrócenie przedwojennego Mauzoleum Pierackiego, zlikwidowanego przez hitlerowców w 1939 roku. Ks. Isakowicz-Zaleski był zaskoczony, że spotkanie z nim odbywa się właśnie w sali imienia gen. Pierackiego.
Sądeczanie pytali księdza także o wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego (przychylił się do opinii, że są zbyt agresywne) i o dalsze losy ustawy lustracyjnej. Isakowicz-Zaleski wspominał też o swojej polemice w TVP z Janem Grossem. Stwierdził m.in., że autor "Złotych żniw" ma własną listę osób, z którymi występuje a z którymi nie. Księdza pytano też o słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat Ślązaków i PiS-owski "Raport o stanie państwa", który stwierdza, że "śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej". Isakowicz-Zaleski medialną dyskusję nad tym wpisem uznał za temat zastępczy, wywoływany po to, by przykryć niewygodne dla rządu tematy.
Podczas spotkania, które zorganizował Klub Gazety Polskiej, obecni byli posłowie: Wiesław Janczyk i Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący rady Miasta Nowego Sącza Jerzy Wituszyński oraz kilku sądeckich radnych. Arkadiusz Mularczyk poinformował zebranych, że zakopiańska Rada Miasta podjęła uchwałę o upamiętnieniu pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego i zaprosił wszystkich na sądeckie uroczystości 1. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Zapowiedział także wizytę Antoniego Macierewicza w Nowym Sączu.
www.sadeczanin.info
|