|
- Zwyciężymy, zwyciężymy! - skandowali uczestnicy wyborczej konwencji Prawa i Sprawiedliwości po sobotnim wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego w Nowym Sączu.
Prezes partii spotkał się z sądeczanami w kinie Krokus. Przed pełną widownią poparł miejscowych kandydatów PiS do samorządów. Złożył też ważne, personalne deklaracje. Osobiście zapowiedział, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory w Małopolsce, to marszałkiem województwa zostanie startujący z Nowego Sącza Andrzej Romanek.
Marszałek powinien pochodzić z tej ziemi, bo to dobra ziemia dobrych ludzi - mówił prezes Kaczyński.
Pochwałę szefa partii za hasło wyborcze "Zrobimy jeszcze więcej" usłyszał prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak, ubiegający się z ramienia PiS o drugą kadencję. Nie on jednak, lecz poseł Arkadiusz Mularczyk grał pierwsze skrzypce podczas konwencji. Lider sądeckiego PiS osobiście prezentował kandydatów do samorządu wojewódzkiego i na Sądecczyźnie, zagrzewając publiczność do owacji.
Prezes Kaczyński namawiał do tworzenia i promowania regionalnych produktów i marek. Zaproponował też, aby po wygranych wyborach w porozumieniu z mieszkańcami opracować i podpisać uroczyście na sesji rady "kontrakt dla miasta i gminy". W takim porozumieniu władze samorządowe zobowiązałyby się na piśmie do konkretnych działań na rzecz społeczności lokalnych.
- Każdy mógłby potem obserwować poczynania władzy - mówił prezes Kaczyński. - Byłoby to zobowiązanie, a jednocześnie mechanizm kontroli.
Podczas konwencji PiS na scenie w kinie Krokus stała drewniana rzeźba upamiętniająca ofiary tragedii pod Smoleńskiem. Dzieło Józefa Lizonia z Podegrodzia przedstawia szczątki samolotu z twarzami ofiar, które wieńczy postać Boga. Po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego poseł Arkadiusz Mularczyk zapowiedział, że rzeźba zostanie wkrótce dostarczona do gabinetu prezesa PiS. - Ani w wyborach prezydenckich, ani teraz nie wykorzystuję tej tragedii, bo byłoby to niestosowne - zapewniał Kaczyński. - Ale obiecuję państwu, że zrobię wszystko, żeby prawda wyszła na jaw.



|