|
Sądecki poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk przygotowuje projekt ustawy chroniącej dzieci przed szkodliwymi treściami publikowanymi przez media. Nie ma jeszcze skonkretyzowanej wizji, ale zamierza oprzeć się na dokumencie przyjętym przez parlament Litwy. Na razie zlecił sejmowemu biuru studiów i ekspertyz przetłumaczenie tej ustawy. Poprosił również o informacje, jak ta kwestia jest uregulowana w innych krajach europejskich oraz poza Europą.
- Na Litwie kilka miesięcy temu uchwalono ustawę, której celem jest ochrona małoletnich przed szkodliwymi treściami pojawiającymi się w mediach. Chodzi o całokształt wszystkich informacji, które mogą negatywnie wpłynąć na prawidłowy rozwój kręgosłupa moralnego małoletnich. Uznałem, że potrzebna jest również taka dyskusja w Polsce - mówi Mularczyk. - Obecnie mamy taką trochę wolną amerykankę, w mediach publicznych i prywatnych dochodzi do złamania pewnych granic tabu, które generalnie źle wpływają na rozwój młodego pokolenia - dodaje.
Ustawa ma chronić przed drastycznymi scenami w mediach dotyczącymi seksu i przemocy.
- Na pewno to, co mamy obecnie w Polsce jest niewystarczające. Obserwując media, w szczególności telewizję bardzo często zastanawiamy się, dlaczego drastyczne sceny pojawiają się w godzinach, w których przed telewizorem siedzą dzieci. Dlatego warto nad tym tematem się pochylić - mówi poseł PiS.
Z projektem ustawy Mularczyk planuje wystąpić na przełomie września i października.
Monika Kowalczyk
|